Styczniowe graty

Byłam w drodze do klienta, w Płocku, ponieważ czasu do spotkania pozostało dość sporo, zajrzałam do najbliższej „graciarni”… Z czym wróciłam: niebieski, drewniany stołek 15zł – przyda się do sesji w stylu chałupy wiejskiej 😉 również niebieski garnek 30zł – kulinarna gratka emaliowany duży,biały garnuszek, jeszcze z gwoździami…5zł łyżka do zupy z geometrycznym wzorem na uchwycie

Nowe szarości

Dzisiaj wracając od klienta wjechałam do babci, która ma na swoim podwórku kram z używanymi klamotami. Zawsze można jakiś drobiazg oczywiście „bardzo potrzebny” znaleźć 🙂 Kupiłam (chyba) cynowo-porcelanowe filiżanki do espresso i dzbanko-wazon z dwoma uszkami. Od razu położyłam je w towarzystwie wcześniej kupionych drobiazgów i kłujących piękności zebranych z poświęceniem tydzień temu: Już mam